zaliczenie
Widzę, że ktoś fantastycznego e-maila wystosował do naszego Pana wykładowcy. Szkoda, że napisał w imieniu całej grupy i nie był na tyle odważny żeby się podpisać, bo przynajmniej ja nie chciałabym podpisać się pod takim e-mailem i nie życzę sobie żeby ktoś także w moim imieniu takie pisemka pisał. Mi też nie podobał się sposób prowadzenia tych zajęć, faktycznie tematy nie były zrealizowane, ale to nie jest powód, żeby w taki sposób napisać swoje uwagi do wykładowcy. Jak już ktoś chciał "uratować" tyłki grupy, to mógł zrobić to przynajmniej z klasą.
Pozdrawiam Dominika Zaciek


  PRZEJDŹ NA FORUM